Większość sklepów prowadzi kampanie na feedzie, który powstał raz, lata temu, i od tamtego czasu nikt do niego nie zajrzał. Ten sam feed obsługuje Google Shopping, Meta Ads, porównywarki i marketplace'y — a nikt nie myśli, jak mógłby sprzedawać więcej.
To nie jest detal techniczny. To warstwa, na której opiera się cała widoczność produktowa w Google i Meta. Każdy pusty atrybut, każdy słaby tytuł, każda niepasująca kategoria — to kliknięcia drożej, wyświetlenia mniej i sprzedaż poniżej potencjału.
Dobra wiadomość: feed to jedna z najtańszych rzeczy do poprawy. Nie trzeba zmieniać sklepu, kampanii ani budżetu. Wystarczy zobaczyć, co da się wycisnąć z tego, co już masz.
Lepszy feed. Tańsze kliki. Więcej sprzedaży.