Blog · Model rozliczenia

Model % od budżetu —
świętość branży czy systemowy problem?

Rozliczanie agencji od procentu budżetu reklamowego to niemal uniwersalny standard. 10–20% fee od ad spendu, wszyscy tak robią — więc pewnie ma to sens ekonomiczny. Ale czy na pewno ma sens dla Twojego biznesu?

Jak to działa w praktyce

Agencja bierze 15% od Twojego budżetu Google Ads. Wydajesz 50 000 zł miesięcznie — oni zarabiają 7 500 zł. Zwiększasz do 100 000 — zarabiają 15 000. Prosty model, transparentny, sprawiedliwy… z pozoru.

Problem w tym, że ich sukces finansowy jest powiązany z Twoimi wydatkami, niekoniecznie z Twoimi wynikami biznesowymi. To fundamentalny konflikt interesów, który rzutuje na każdą rekomendację.

Trzy scenariusze z pierwszej linii

Scenariusz 1 — spada ROAS

Twój ROAS spada z 4.0 do 2.5. Tracking ma problemy, część konwersji ginie w otchłani iOS 14+. Logiczną reakcją byłoby: zatrzymać kampanie, naprawić measurement, zoptymalizować. Ale agencja proponuje zwiększenie budżetu. „Algorytmy Google potrzebują więcej danych, żeby się nauczyć." Brzmi mądrze — ale czy na pewno rozwiąże problem trackingu?

Scenariusz 2 — lejek się sypie

Analizujesz customer journey i widzisz, że 60% ruchu odpada na etapie formularza kontaktowego. Może warto zainwestować 20 000 zł w UX research i przeprojektowanie? Ale to oznacza mniej pieniędzy na reklamy, czyli mniejsze fee dla agencji. Łatwiej powiedzieć „zwiększmy ruch, może się przebije".

Scenariusz 3 — sezon wysoki

Agencja forsuje skalowanie. „Trzeba bić żelazo, póki gorące!" Tymczasem Twoja infrastruktura pęka pod naporem ruchu, czas ładowania rośnie, a conversion rate spada. Ale kampanie lecą dalej, bo przecież „nie można zmarnować sezonu". Fee się nalicza od każdego wydanego złotego.

Mniej oczywiste konsekwencje

Najlepsza rekomendacja często brzmi: „wydaj mniej, ale mądrzej". Problem w tym, że agencja rozliczana procentem na tym traci.

Jak robimy to w ekorre

Rozliczamy się stałą opłatą od zakresu wsparcia — nie od ad spendu. W praktyce to oznacza, że:

Nie ma uniwersalnych rozwiązań

Model % od budżetu ma swoje miejsce. Dla dużych korporacji z ustabilizowanymi procesami i dedykowanymi teamami może działać dobrze. Problem pojawia się, gdy staje się jedynym standardem branży.

SME i scale-upy często potrzebują partnera, który myśli o efektywności całego funnela, nie tylko o optymalizacji kampanii. Kogoś, kto czasem powie „wydaj mniej, ale mądrzej" zamiast „zwiększaj budżety, bo Q4".

Pytanie na koniec

Czy Twój partner marketingowy zarabia więcej, gdy osiągasz lepsze wyniki biznesowe — czy gdy więcej wydajesz na reklamy?

I czy widzisz w tym różnicę?

Napisz do mnie na WhatsApp